fbpx

Lubię swoją pracę. Lubię pracować z klientami. A najbardziej lubię, kiedy są świadomi i wiedzą czego oczekują. I w tym przypadku tak było. Miał przygotowany rider i konkretne kadry, które potrzebował na stronę internetową.

Co ciekawe klient zaangażował modeli, którzy tak naprawdę byli jego stałymi gośćmi w gabinecie. Więc nie musiałem wybielać zębów 🙂

Światło

Wszystkie gabinety lekarskie, dentystyczne czy biurowce korzystają ze świetlówek. Świetlówek naprawdę słabej jakości, gdzie producent nie przejmował się czymś takim jak CRI. Nie mówiąc o tym, że świetlówki dają zielony zafarb… wszystko przeciwko mnie.

Dlatego musiałem zdominować światło zastane przez lampy błyskowe. Wykorzystałem trzy lampy. Dwie studyjne, ustawione w przeciwnych rogach gabinetu, bez żadnych modyfikatorów — odbijały światło od sufitu. Te dwie lampy miały za zadanie zdominować światło zastane, a dzięki temu, że nie miały żadnego modyfikatora, światło uciekało bokami i fajnie rysowało moich modeli. Trzecią lampą była zwykła reportażówka canon w sankach, którą świeciłem w tył, by wypełnić cienie.

Kadry

Podczas kadrowania starałem się korzystać z trój podziału i robić na mocne punkty. By z prawej lub lewej zostawić światło na ewentualne teksty.

Obróbka

Z obróbką nie wyszedłem poza lightroom-a. Ograniczała się do ogólnego rozjaśnienia i pójście w „niebieskie” by nadać sterylny look zdjęciom. Skórę „zmiękczałem” za pomocą pędzla, minusując clariti. Tylko tyle 🙂

Zostaw odpowiedź